Skip to content

Jaki powinien być freelancer, by osiągnąć sukces? (część I)

Wiele osób obecnie porywa się na freelancing w formie biznesu online prowadzonego z domu. Niektórym wydaje się, że to prosty i szybki sposób na zarobek. Cóż, może i tak jest w niektórych przypadkach, ale z perspektywy własnego doświadczenia powiem Ci, że to raczej codzienna, ciężka harówka, choć przynosząca wiele satysfakcji i wolności osobistej, a także niezłe dochody, jeśli znasz się na tym, co robisz. No i masz właściwe cechy czyniące Cię idealnym, archetypowym wolnym strzelcem.

Dziesięć, według mnie, istotnych przymiotów freelancera przed Wami!

Pracowitość

Może wydaje się, że w domu pracuje się lekko i przyjemnie, ale rzeczywistość jest bardziej złożona. W biurze jesteś niejako skazany na pracę. Cóż innego można tam robić? Owszem, da się spędzić pół dnia na kawie czy pogaduszkach, ale w końcu trzeba zabrać się do pracy – szef patrzy, zbliża się siedemnasta, a nie chcesz przecież zostać na nadgodziny. Co innego w domu. Już pierwszego dnia pracy odkryjesz, że jest mnóstwo innych rzeczy, które chciałbyś lub mógłbyś porobić, siedząc w domu. Nikt cię nie kontroluje, więc możesz odbierać prywatne telefony, pogapić się w telewizor, zrobić sobie wypasione śniadanie czy nawet wyskoczyć do sklepu. A praca leży odłogiem, deadline’y gonią. Praca z domu jest dla pracowitych. Dla tych, którzy bez problemu spędzą sześć, osiem czy nawet dziesięć godzin dziennie, pracując. To mit, że leniwi zajmują się freelancingiem. Mit szkodliwy dla reputacji tych osób, ale też niesłusznie wabiący osoby niezbyt skłonne do wytężonej pracy właśnie do spróbowania sił jako pracownik zdalny czy na swojej działalności. Jeśli szczerze jesteś w stanie stwierdzić, że nie lubisz pracować i masz skłonność do prokrastynacji – lepiej zostań w biurze w sztywnych ramach czasowych, pod czujnym okiem szefa, i w przestrzeni, która nie kusi innymi aktywnościami poza pracą.

Komunikatywność

Kolejny mit związany z pracą zdalną to mit izolacji. Wydaje się, że osoby pracujące zdalnie są odizolowane od świata i świetnie sprawdzą się tu charaktery lubiące samotność. Fakt, jest się samemu, jednak na pewno nie jest się odizolowanym. Trzeba chociażby kontaktować się z klientami, a komunikacja niebezpośrednia jest bardzo wymagająca. Komunikaty pisane czy rozmowy telefoniczne lub na wideo konferencji wymagają sporej uwagi i precyzyjnego przekazu myśli. Do tego dochodzi aspekt promocji w social media czy poprzez networking, afiliacje. Osoby, które generalnie nie lubią kontaktów międzyludzkich, mogą we freelancingu się nie sprawdzić.

Dobra organizacja

Nawet najwięksi geniusze w swoich fachu polegną, jeśli nie będą umieli zorganizować własnej pracy. Przy freelancingu nikt za nich tego nie zrobi. Owszem, można zatrudnić wirtualną asystentką, jeśli ma się swoją działalność, aby „ogarniała” faktury, podatki, działania marketingowe itd. W dalszym ciągu jednak pozostaje kwestia sprawnego wykonania zadań. Trzeba umieć zorganizować swój dzień od rana do wieczora, tak by znalazł się czas na pracę i odpoczynek, by wszystko zostało wykonane w terminie, by nie zarywać nocy, nadganiając stracony czas. Podstawą jest dobre zorganizowanie czasu, a także przestrzeni pracy oraz ustalenie priorytetów zadań. Dobrej organizacji pracy i czasu da się nauczyć, jeśli jednak ktoś jest zupełnie niepokorną i niezorganizowaną duszą, która nie cierpi planować, robić list zadań i ustalać ich ważności, to może się bardzo męczyć we freelancingu. Lepiej wtedy zostać na ciepłej posadce w biurze niż porywać się z motyką na słońce.

Odwaga i pewność siebie

Przymiot konieczny, by w ogóle zacząć przygodę jako wolny strzelec, ale też niezbędny, by ją latami kontynuować. Trzeba mieć odwagę, by pójść na swoje, bez zapewnionego stałego dochodu, ustalonych ram pracy, przewidywalnych zadań, ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego w pakiecie, płatnego urlopu itd. Freelancer musi sam się tym wszystkim zająć – znaleźć klientów, wykonać pracę, zarobić na siebie i rodzinę, opłacić składki, podatki, odłożyć pieniądze na urlop. Tylko odważni ludzie rezygnują z wygody i bezpieczeństwa pracy na etat, by gonić za marzeniami, poczuciem większej wolności, satysfakcją zawodową, i jednocześnie odczuwać spory stres, obawy i niepewność związane z byciem samym sobie sterem, żaglem i okrętem.

Silna motywacja do działania

Odwaga pcha ludzi na bezkresny ocean freelancingu, a motywacja pozwala im utrzymać się na powierzchni. Kiedy idzie źle – a zawsze trafi się taki czas lub choćby takie momenty – łatwo się poddać. Trzeba mieć sporo determinacji i ogromną dozę motywacji do tego, co się robi, aby wytrwać pomimo niekiedy nieprzychylnych wiatrów. Warto najpierw zastanowić się, co Cię motywuje do przejścia na swoją działalność. Jeśli tylko pieniądze czy oczekiwanie komfortu związanego z pracą z domu, to szybko możesz stracić zapał. Zwłaszcza kiedy odkryjesz, że wyższe zarobki i wygodny kąt do pracy są okupione wysiłkiem związanym ze zdobywaniem klientów, wykonywaniem wielu zadań naraz, trudniejszym oddzielaniem pracy od życia prywatnego czy codzienną walką z rozpraszaczami. Freelancer musi mieć lepszą motywację – musi kochać to, co robi, widzieć sens w swojej pracy, być człowiekiem ceniącym nade wszystko wolność wyboru i decydowania o sobie. Każdy ma trochę inną motywację pchającą go do pracy na swoim, ale ważne, by była ona silnie zakorzeniona, niezachwiana i nieopierająca się na niskich pobudkach.

Na tym kończymy cześć pierwszą. Jeśli jesteście zainteresowani pozostałymi cechami doskonałego freelancera, to zachęcamy do śledzenia naszego bloga oraz profilu na Facebooku 😉



					
Opublikowano w kategoriiBez kategorii

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Copyright © 2022 freelancerzy.net
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Polityka Prywatności
Jak wyłączyć pliki cookies?

AKCEPTUJĘ